asia@pasya.pl | +48 796 092 103

asia@pasya.pl | +48 796 092 103

PRZEKAZ – Październik 2025

Czy joga jest dla każdego?

To pytanie chodzi za mną od tygodni… od momentu, kiedy zmieniłam lokalizację na swoje praktyki we wrześniu 2025. Miejsca rozeszły się w ciągu kilku dni. Dołączyło sporo nowych osób z gminy Kolbudy i okolic. Przyjęłam każdego, kto wyraził chęć uczestnictwa, z czego tylko jedna starsza pani zrezygnowała.

To pokazuje jak wielkie jest zainteresowanie samorozwojem. Sport, treningi siłowe, czy nawet pilates i fitness przestały być atrakcyjne dla wielu osób. Dlaczego ? Bo samo zadbanie o ciało fizyczne jest niewystarczające. Człowiek jest istotą wielowymiarową i potrzeba go objąć holistycznie, całościowo, zadbać o jego sferę fizyczną, psychiczną, emocjonalną oraz duchową.



Joga rozwija te wszystkie obszary, jest ścieżką samopoznania, drogą do siebie.



Skoro jest tak piękną ścieżką, czy na pewno jest dla każdego ???

I tu odpowiedź brzmi, to zależy.

Z jednej strony każdy może praktykować jogę, bo to stan umysłu, nie jest potrzebna żadna sprawność fizyczna, czy elastyczność ciała.

Ale z drugiej strony warto mieć świadomość, że to nie sport, ani ćwiczenia fizyczne, ale głęboka filozofia, nauka o życiu, o prawach Natury, energii Wszechświata przekazywana od oświeconych samozrealizowanych Mistrzów Wschodu. Nie bez powodu tak mało osób studiuje filozofię, bo to bardzo trudny kierunek. W naszych grupach jogowych mamy zaledwie jednego wykształconego filozofa ;)



Wg statystyk 70% osób praktykujących jogę posiada wyższe wykształcenie, 20% doktorat, 10% inne. Daje to pewien obraz, że potrzebny jest dość wysoki poziom inteligencji i świadomości samego siebie.



Dlatego czasem spotykamy się z niezrozumieniem i przychodzą osoby, które mają zniekształcony obraz jogi, kojarzonej z akrobatyką, albo z fitnessem, dziewczyn skąpo ubieranych z wyrzeźbionym sześciopakiem w powykręcanych pozycjach akrobatycznych na zdjęciach instagramowych. Taki wizerunek nie ma nic wspólnego z jogą !!!



Ostatnio miałam nowe doświadczenie, który chcę głośno opisać, by nie było więcej nieporozumień. Dokładnie 24.09.2025 odbyła się szczególna praktyka medytacyjna w intencji mojej umierającej teściowej w której wzięły udział osoby z moich grup. Gdy zaczęło się spotkanie na salę weszły 3 panie, oświadczyły, że przyszły na jogę. Powiedziałam, że na zajęcia obowiązują zapisy, że grupy są już pełne, ale nie miałam serca im odmówić, zaprosiłam je do kręgu.
 Zdążyły tylko powiedzieć, że one zawsze wchodzą z ulicy na fitness i nikt nie robi im problemu.

Wzięły udział w pełnej 90min praktyce połączonej z medytacją. Nie były przygotowane, nie miały pojęcia co robimy… Myślę, że doświadczyły lekkiego szoku i spodziewały się czegoś innego.


Użyczyłam im swój sprzęt, oddałam własny bolster.
 Na koniec poprosiłam, osoby, które nie zdążyły się rozliczyć przed praktyką (zgodnie z regulaminem) o podejście i zapłatę. Na twarzach tych trzech kobiet pojawiło się zmieszanie. Podeszła najstarsza i zapytała ile to kosztuje. Dostała cennik i zniżkę z gminy, wykupiła nawet karnet, bo powiedziała, że szukała czegoś tak spokojnego. Kolejne dwie poproszone o podejście, odwróciły się na pięcie i wyszły…



Domyśliłam się, że się znają, bo przyszły razem. Widziałam co się dzieje, dziewczyny zwyczajnie zwiały z miejsca zdarzenia, korzystając z zajęć i nie dokonując opłaty.


Poprosiłam panią, która zapłaciła, by im przekazała, by zapłaciły blikiem lub przez stronę by była uczciwa wymiana. Wtedy oświadczyła mi, że jest jednej z nich matką, przestała być miła i powiedziała, że czuły się cały czas obserwowane i wyśmiewane przez grupę, a spodziewała się, że ludzie będą dla nich mili… Ostatecznie wyszła…

Poczekałam kilka dni by dać im szansę na wpłatę zaległych płatności, co się oczywiście nie wydarzyło. Na szczęście zdążyłam poprosić o nr telefonu do jednej z nich. Napisałam, co czuję i proszę o uregulowanie rachunku, zgodnie z regulaminem. Wykupienie karnetu jest równoznaczne z jego akceptacją !!! Powiedziałam, że będę musiała tę sprawę zgłosić do wójta i trafi do social mediów, bo jest to pierwsza taka sytuacja od kiedy uczę w Polsce, czyli od 6 lat. Kobieta się wściekła, zaczęła wygrażać i zażądała nagle paragonu. Kiedy kupujesz karnet przez stronę dostajesz natychmiastowo potwierdzenie płatności i fakturę. Powiedziałam, że mogę jej wystawić jeśli podeśle swoje dane, oczywiście nie przesłała…


Po ostaniej bardzo nieprzyjemniej wiadomości od tej kobiety, zablokowałam ją.


Pozwoliłam emocjom opaść, ale chciałam, by sprawa była ujawniona w mediach, by uniknąć na przyszłość takich zdarzeń.

To był najciekawszy do tej pory przypadek oszustwa oraz niezrozumienia jogi.
Były także osoby, ktore skorzystały ze zniżki, ale nie chciały okazać karty mieszkańca. W końcu okazało się, że jej nie posiadały, a płaciły przez stronę niższą cenę.

Wiem, że Gmina chciała jak najlepiej dla mieszkańców oferując i dofinansowując zniżki na różne zajęcia, także moje praktyki jogi, ale dla wielu osób to przepustka do chwytania tanich okazji, do bycia roszczeniowym, bez wkładania jakiegokolwiek wysiłku. 
Mieszkałam 17 lat w Wielkiej Brytanii i wiem jak wygląda system benefitów i darmowych zajęć, jakie grupy społeczne przyciąga. Nie robi wiele dobrego !!! Przede wszystkim rozleniwia naród, nie zmusza do wykonania wysiłku, pracy, ani zaangażowania. 



Ludzie są teraz bardzo pogubieni, skupieni na sobie, mają problem by się dzielić, zwłaszcza materią, czyli pieniądzem. Nie rozumieją, że to energia i musi być w ciągłym przepływie.

Dlatego praktyki jogi są i będą płatne !!!

Oferuję różne warsztaty za donacje i nie mam z tym problemu, zawsze jest wymiana, ale duchowe praktyki przyciągają nieco innych ludzi, a w jodze wciąż panuje ogromne niezrozumienie, że to fitness albo sport.



Dlatego właśnie kilka lat temu powstał REGULAMIN (potwierdzony przez prawnika) na mojej stronie. Także każdy uczestnik ma obowiązek go przeczytać i podpisać w dniu rozpoczęcia zajęć.


Obowiązują zapisy !! Nie ma możliwości wpadania z ulicy, kiedy się podoba.

Na chwilę obecną grupy są pełne !!! Pozostaje lista rezerwowa.

Muszę sobie przemyśleć, czy obecne zniżki dla mieszkańców pozostaną bez zmian od stycznia 2026r, gdyż mam mieszane uczucia. Wręcz uważam, że zniżkę powinni dostać uczniowie, którzy praktykują regularnie ze mną od lat, by docenić ich wysiłki.
 Na pewno sprawa trafi do wójta i będzie przedyskutowana.

Jeszcze raz podkreślę, jeśli chcesz się porozciągać, dobrze spocić, robić szpagaty, akrobacje albo wyrobić sześciopak to obierz inny kierunek niż joga, bo to zupełnie inna droga. 
Ja oferuję Ci głęboką wielowymiarowa ścieżkę samopoznania bazującą na mądrości moich Mistrzów. Bo jak mawia mój hinduski nauczyciel, jogi się nie uczy, ją się przekazuje !!!



Dlatego joga nie jest dla każdego, bo nie każdy ma w sobie gotowość !!!

Na pewno od Nowego Roku powrócimy do kodeksu jogina, by przypomnieć sobie podstawowe zasady (Yamy i Niyamy), mi.in Niekrzywdzenie, Prawdomówność, Uczciwość, Nie przywłaszczanie sobie czegokolwiek, Czystość (także słowa), Samodyscyplina…

To podstawa od której każdy powinien zacząć !!! Zapoznać się z krokiem 1 i 2, asany (ćwiczenia fizyczne) to dopiero krok 3, a całość to 8 gałęzi Ashtanga Yoga.

Pozostawiam to do przemyślenia sobie i Wam.

By się zastanowić i poczuć, co jest moją potrzebą.

Czy na pewno chcę zgłębiać filozofię życia?
Czy jestem gotowa/y na głęboką pracę nad sobą ?
Czy mam w sobie pokorę ? 

Czy potrafię wejść w rolę ucznia ?

Czy może szukam sportu, by się dobrze wypocić i zmęczyć ?

Jeśli stawiasz sobie od lat pytania typu: skąd jestem i dokąd zmierzam?
Co jest misją mojej duszy?


to Joga jest dla Ciebie 🙂



Zapraszam na kontaktu osoby zainteresowane www.pasya.pl/yoga/



Divita

PASYA – Sztuka Życia w Harmonii

PODAJ DALEJ: