asia@pasya.pl | +48 796 092 103

MALTA – Moje Miejsce Mocy

Ta magiczna wyspa wzywała mnie od kilku lat… Śniłam o niej, czytałam, oglądałam filmy. Zakochałam się od pierwszego wejrzenia.

Kiedy wylądowaliśmy na Maltańskiej Ziemi zapytałam męża, co czuje? Powiedział, że czuje jakby tu kiedyś był, że zna te uliczki… Ja poczułam to samo, jakbym miała tam swoje korzenie.

Zaczęliśmy pobyt od zwiedzania Valletty, najmniejszej stolicy na świecie. Tu kryje się historia, kobiecą energię czuć dosłownie wszędzie, figury Matki Bożej widać na każdym kroku. Odwiedziliśmy muzeum archeologiczne, a w nim zabytki boginiczne odnalezione w kompleksach świątynnych. A wśród nich maleńka figurka The Sleeping Lady – Śpiącej Kobieta odkrytej w Hypogeum of Ħal-Saflieni.

Zwiedziliśmy także kompleks trzech prehistorycznych, megalitycznych świątyń Mnajdra na południowym wybrzeżu Malty. Świątynie budowane były na kształt Bogini. Odnaleźć można analogie pomiędzy ich kształtem, a kształtem figur zwanych Fat Lady – posągów o obfitych kobiecych kształtach symbolizujących ich obfitość, bogactwo, rozwój i życie. Każde wejście do świątyni oznaczało powrót do łona i odrodzenie. Dlatego panował w nich mrok. Świątynie jednak w pełni wystawione są na światło dzienne, jakby próbowano odsłonić ich tajemnice.

Każda ze świątyń ma swoją odmienna atmosferę, energię, niesie inny przekaz.

Różnym ceremoniom służyły reprezentujące odmienne aspekty potrójnej Bogini. Tu króluje woda, wraz z jej cyklicznym aspektem. Podkreśla to wszechobecny motyw spirali. Cykliczny obraz świata w spiralę zaklęty. Jej przekaz to cykl, transformacja, rytm, ale i kontakt z przodkami, zasilenie od nich. Kontakt nieba z ziemią. Połączenie ziemskiej i chtonicznej Bogini. Opisuje ona cykliczną i potrójną naturę Bogini – tę która daje życie, która je odbiera i je odradza. Taka energetyka jest powiązana z ruchem.

W oddali na morzu ujrzałam maleńką wyspę Filfla. Odczucie powrotu do łona było bardzo silne. Wyrazistość kształtu kobiecego wpisanego w budowlę zachwyca i przypomina o mocy żeńskiego pierwiastka i jej mocy kreowania, tworzenia.

Odwiedziliśmy także wyspy Comino i Gozo, odkryliśmy cudowne jaskinie, groty, Błękitną i Kryształowa lagunę, wodę o turkusowym kolorycie, która zapiera dech w piersiach.

Dlaczego tak bardzo ciągnęło mnie na tę wyspę?

Teraz już wiem to była magia kobiecej energii, odkryłam tam swoje miejsce mocy. Czułam boginiczną siłę całą sobą stąpając po Maltańskiej Ziemii.

Pierwszy raz poleciałam na wyspę z mężem i synkiem w maju 2018r. Nie skończyło się na jednorazowym tygodniowym urlopie 😉 Kolejny był już zimą 2019r. Wyśniłam sobie Wyspę Gozo, jedną z Maltańskich sąsiednich wysepek, te zielone pagórki pojawiły jak we mgle. Pokazały mi się kiedy robiłam sobie medytację z wizją na kolejny rok. Nie miałam wówczas pojęcia, że tak szybko tam wrócę. To jedyne miejsce do którego powróciłam już trzy razy. Lecę tam kiedy tylko odczuwam spadek energii, kiedy brakuje mi słonka, by podładować baterie, podłączyć się do źródła.

Miejsce to przynosi spokój, błogość, łagodność połączoną z kobiecą mocą, siłą i uziemieniem.

Legendy głoszą, że wyspa jest pozostałością Atlantydy, co jeszcze bardziej mnie fascynuje. Podobno kobiety sprawowały tak niegdyś rządy, mężczyźni uprawiali rzemiosło, zajmowali się hodowlą baranów, gospodarstwem domowym, nie było tam wojen, ludzie żyli w harmonii, szczęściu i dostatku. Ciekawe czasy 🙂

Mnie osobiście Malta zachwyciła kolorytem, energią, słońcem, wodą i uśmiechem ludzi 💗💗💗 

Z miłością
Asia

PODAJ DALEJ: