Zastanawiacie się dlaczego postanowiłam zakończyć wspólne Retreaty ???
Ponieważ zmieniły się okoliczności oraz Wasze potrzeby.
Kiedy wyjazdy stały się regularne, spełniały wszystkie zapotrzebowania grupy (idealny luksusowy hotel, przepyszne jedzenie, piękna ciepła sala, spa, zaopiekowanie gospodarzy, praktyki od rana do wieczora itd), stały się łatwo osiągalne dla każdego, trochę jak chleb powszedni ” zawsze dostępny, zwyczajnie przestaliście z nich korzystać, odkładając decyzje na kiedyś, na inny lepszy czas.
Co chwilę słyszałam: „tym razem nie pojadę, bo mam inne zobowiązania, powstrzymuje mnie partner, praca, dzieci, albo brak pieniędzy, ale na pewno jadę za rok. Albo inne: ” wolę teraz jechać na egzotyczne wakacje niż pracować nad sobą, bo to wymaga wysiłku, a ja chcę się zrelaksować”.
I to też jest ok, ale czułam w tym brak wyklarowania celu, ani zrozumienia swoich potrzeb.
Więc zdecydowałam, by zawiesić organizowanie wyjazdów na rok 2026
Choć staram się nie wybiegać za dużo do przyszłości i nic nie przekreślać. Być może grupa kiedyś znów poczuje potrzebę wspólnego wyjazdu. Na dzień dzisiejszy jestem otwarta na tę opcję, choć wiem i czuję, że ja również się zmieniam i także moje wizje.

Pozostały nam tylko Retreaty, które zostały już zarezerwowane i opłacone, na które Cię wciąż zapraszam.
Planowany jest wyjazd jogowy teraz 21-23.11.2025 nad morze do którego można jeszcze dołączyć https://pasya.pl/jesienny-retreat/
oraz
Wakacje 1-5.07.2026 na Kaszubach w Siedlisko GAIA – Alchemia wypoczynku, być może także po raz ostatni. https://pasya.pl/wakacje/
Dziękuję wszystkim, którzy uczestniczyli we wspólnych wyjazdach przez ostatnie 6 lat. To było niesamowite doświadczenie, które zmieniło życie wielu osób. Czasem polało się morze łez, a czasem pojawiała lawina śmiechu, były wzloty i upadki, ale przede wszystkim zachodziła ogromna wielowymiarowa transformacja. Spora część osób uzdrowiła swoje traumy, uwolniła trudne emocje, wyszła ze strefy komfortu, odnalazła sens życia, swoje powołanie, nawiązała nowe przyjaźnie, dowiedziała się czym jest zatrzymanie, spokój umysłu, świadomy oddech, poczucie radości, wdzięczności i szczęśliwości bez żadnych stymulantów, psychoterpii, czy wspomagaczy, po prostu poprzez starożytne praktyki jogiczne i bycie w swoim centrum, połączenie z Siłą Wyższą.
Tym jest właśnie YOGA CHITTA VRITTI NIRODHA !!!
Z serca Wam za to dziękuję, że mogłam Was poprowadzić, zainspirować, podzielić się cząstką swojego doświadczenia i mojej kobiecej energii 
Nie tylko Wy przeszliście tam wielkie transformacje, ja także doświadczyłam sporo lekcji życia, m.in nauki asertywności, stawiania granic, zasad energetycznego BHP itp. Te warsztaty kosztowały mnie sporo zaangażowania oraz wysiłku mentalnego i energetycznego, ale były tego warte. Przyniosły mi wiele radości i poczucia spełnienia ![]()
Wciąż się uczę i przypominam sobie słowa moich Mistrzów, by nie przywiązywać się do efektów swojej pracy, a mam jednak z tyłu głowy ten program, by wszystkich zadowolić ![]()
Dziś już wiem, że mogę Was jedynie zainspirować do działania, do zmiany, doprowadzić jak „konia do wodopoju”, ale się za Was nie napiję !!! Nie zrobię za Was wewnętrznej pracy.
Mój nauczyciel Vismay mawia, że jeśli widzisz gdzieś problem, to spójrz w siebie – To Ty jesteś tym problemem, ale także rozwiązaniem tego problemu !!!
Jest w tych słowach ogromna głębia
JGD

Pamiętam jak zaledwie rok temu pisałam na blogu, że mam poczucie, że część ludzi już za mną nie nadąży, że nie będą rozumieli o czym mówię i czym się dzielę. Odczuwam to teraz bardzo mocno. Część osób, która korzystała z moich usług, autorskich technik uzdrawiania, wielogodzinnych procesów, darmowych sesji, konsultacji, była zachwycona tym co robię, bo zmiany działy się tu i teraz, nagle odeszła, nie z poczuciem wdzięczności, ale zazdrości, oceniania mnie i tego co robię.
Pewnie dla wielu odleciałam ![]()
![]()
![]()
TAK, w radości, poczuciu spełnienia i szczęścia w życiu ![]()
Dla niektórych to wciąż abstrakcja
bo łatwiej jest tkwić w roli ofiary, w starych przekonaniach, schematach myślowych, obwinianiu, niż wziąć odpowiedzialność za siebie i swoje życie, by wyjść z letragu, uśmiechnąć się do świata i poczuć sercem jakie jest piękne i bezcenne. To Ty dokonujsz wyboru każdego dnia, czy chcesz być szczęśliwa, czy wkurzać się, zazdrościć i użalać się nad swoim losem.
Dziś dziękuję za te osoby i przyjmuję takie doświadczenie jako część procesu dla mojego wzrostu, ćwiczenia współodczuwania i praktyki sutry mojego Mistrza Sri Swami Vivekaknandy:
„Każdy jest kompletny, Oddzielny i niezależny” !!!
Nikt nie musi się ze mną zgadzać, ani za mną podążać.
Moja droga jest klarowna: Bhakti Yoga – to miłość i oddanie, relacja z Bogiem, z najwyższym Absolutem, jest moim celem i ścieżką do wiecznej miłości i szczęśliwości.
W tych trudnych czasach Kali Jugi ludzie się bardzo pogubili i zapomnieli kim są i co jest najważniejsze w życiu. Większość skupiła się na rzeczach materialnych, konsumpcjonizmie, porównywaniu, ocenianiu, zaspokajaniu swoich zmysłów, często na poziomie fałszywego ego albo zwierzęcym, a przecież jesteśmy istotami duchowymi, które mają potrzeby wyższe i umysł, którego powinniśmy używać. W Ajurwedzie mówimy o Praghyaparad, czyli zbrodni na własnej inteligencji.
Naszym celem na poziomie duszy jednostkowej jest, by się połączyć z duszą Najwyższą. To takie proste, gdy to odkryjesz, ale wiem, że rozumienie przychodzi z czasem i nie do wszystkich. Nie każdy przebudzi się w tym życiu, zrozumie cel swojej egzystencji. Część pozostanie w miejscu i będzie kręcić się w kółko, obwiniając innych i życie za swoje niepowodzenia.
A życie jest sztuką wyborów !!!
Nie na wszystko mamy wpływ, ale na pewno na nasze reakcje TAK, na odbiór świata, czy poczucie szczęścia, harmonii i spokoju w sercu. Wybór należy do Ciebie !!!



I choć wiem, że wielu odejdzie, to będę robiła swoje, bo moja potrzeba realizacji ścieżki Bhakti jest klarowna. Moją dharmą jest kreacja, dzielenie się kobiecą boską energią poprzez różne działania twórcze.
I do tego wciąż będę Cię zapraszać: do tańca, do śpiewu mantr, do obcowanie ze sztuką poprzez różne narzędzia i techniki plastyczne. Ale także zapraszam Cię do miękkich i łagodnych praktyk jogi, do odpuszczenia i rozluźnienia ciała poprzez świadomy oddech, do bycia blisko siebie w czułości i miłości.
Nie jestem wielkim mówcą, nauczycielem, znaną duchową celebrytką ani oświeconym guru, ale zwykłym człowiekiem, uczennicą na ścieżce samopoznania, która wciąż jest w procesie poznawiania siebie i zgłębiania istoty życia. Nie jestem tu by Cię uczyć czegoś nowego, ale raczej, by Cię inspirować do kreacji i oduczać starego.
Zdradzę Wam, że pracuję teraz nad dwoma bardzo dużymi i ważnymi projektami, które ujrzą światło dzienne w 2026r. Już niedługo poznacie szczegóły ![]()
Dziś zachęcam do korzystania z warsztatów, masaży, konsultacji, praktyk, które oferuję na tu i teraz, bo one też nie będą wieczne i z czasem znikną z mojej oferty.
Życzę nam wszystkim jesiennego zatrzymania, pięknych refleksji, łagodności dla ciała, spokoju umysłu i pięknych uskrzydlających ludzi wokoło, bo to bezcenny skarb w tych czasach ![]()
![]()
![]()
Dziękuję mojej duchowej rodzinie ![]()
Namaste ![]()
Divita ![]()