asia@pasya.pl | +48 796 092 103

Nie wszystko jest tym na co wygląda !!!

Nie wszystko jest tym, na co wygląda !!!

Zwłaszcza w mediach !!!
Wyspa Sobieszewska czerwiec 2022

Ciekawa historia nam się dzisiaj przydarzyła.
Wybraliśmy się jak zwykle na rodzinny spacer nad morze.
Pogoda całkiem przyjemna, słonko świeci, ciepły piasek pod stopami, wysyp bursztynów, turystów jeszcze niewielu.
Spacerujemy brzegiem morza. Nagle woła nas kobieta i krzyczy:
” Proszę zobaczyć jaka piękna foczka pływa, taka mała, pewnie zabłądziła biedaczka”.
Podbiegłam zaciekawiona. Faktycznie pływała blisko brzegu, nakręciłam filmik. Zaczęły zbierać się kolejne osoby, robiły zdjęcia, zrobił się lekki szum.
Foczka okazała się atrakcją sezonu 🙂

Kiedy ludzie się rozeszli, mój małżonek postanowił podejść bliżej i przyjrzeć się zwierzakowi, jak zwykle ze swoim stoickim spokojem i zaciekawieniem. Zwierzę przypłynęło jeszcze bliżej, nagle wyszło na brzeg !!!


Okazało się, że ma łapy a nie płetwy, ba nawet pazury i zęby
Stanęło na łapach i zaczęło się myć, normalnie jak przeciętny duży gryzoń.
Atrakcja nadmorska okazała się być Bobrem – zwykłym dla wielu, a dla nas niezwykłym. W końcu nieczęsto widzi się bobra pływającego w morzu.


Cała sytuacja była dość ciekawa. Ludzie gromadzili się, robili fotki rzekomej foce, nakręcali się wzajemnie dopisując jakieś nowe historie np, że na pewno straciła matkę, że biedna, samotna, zagubiona, głodna…

Kochani, esplorujmy życie sami, z dziecięcą ciekawością, ale odpowiedzialnie, dogłębnie z detalami !!!
Nie wszystko jest tym, na co wygląda
Możemy to odnieść do świata medialnego, do naszego wizerunku, który kreujemy w mediach społecznościowych.


Ile osób obecnie podaje się za przebudzonych guru, przewodników, coachów, czy holistyczne terapeutyki, a ile faktycznie z nich jest ???


Żaden guru nie przedstawia się jako oświecony, nie pokazuje się nawet w mediach, nie szuka poklasku.
Mój mistrz duchowy odmówił nawet udzielania wywiadu o swojej historii, która mogła być dla wielu bardzo inspirująca, nie chciał by o nim mówiono. Te osoby są tak bardzo skromne, empatyczne, emanujące czystym światłem i prawdą, że nie potrzebują ekspozycji. Każdy sam znajdzie do nim drogę kiedy będzie gotowy.


Zauważcie co się dzieje ostatnio w mediach, jak się teraz nagrywa filmiki i co się wstawia na FB czy Tik Toka.


Dowiedziałam się dopiero o tym niedawno z kanału Martyny Wojciechowskiej, która pokazała co kobiety robią by wyglądać lepiej, młodziej, doskonalnej, jakie filtry nakładają na nagranie !!!
Byłam w szoku. Kiedyś wystarczył make-up, ewentualnie lepsze światło i do zdjęć trochę photoshopa
Teraz nakładamy na maski kolejne maski, kreujemy fikcyjny świat, tworzymy iluzję.

Żyjemy w prawdziwym MATRIXIE.
Trudno odróżnić prawdę od fałszu.
Świat zachodu popłynął nie w tym kierunku, ludzie się pogubili.


Doświadczajmy wszystkiego sami na własnej skórze, schodźmy głęboko do czucia, do ciała, do serca.
Ufajmy swojej intuicji.
Sprawdzajmy co jest naszą prawdą.
Nie ufajmy ślepo ludziom, nauczycielom, terapeutom, czy nawet lekarzom, zwłasza tym wszechwiedzącym stawiającym szybką diagnozy i mówiącym że coś z Tobą jest nie-tak !!!


Mam ostatnio alergię na słowo „mentorka-szamanka-healerka, czy kolejny coach” – wyrastają jak grzyby po deszczu w mediach. Większość pracuje jedynie online, na żywo mało kto ich widział.
Często bez doświadczenia, wiedzy, po kursach rozwojowych-weekendowych, odważają się mówić innym jak żyć, terapeutyzują, zabierają w świat fantazji poprzez rośliny mocy, by poczuć więcej, widzieć więcej, choć na chwilę odciąć się od siebie, doświadczyć wizji lepszego świata…
Często doradzają jak np. zostać milionerką, bo przecież wszyscy mają teraz misję życiową zdobywania pieniędzy i bogactwa !!!

Kochani, uwierzcie, że niektórym wystarczy bogactwo duchowe !!!


Bycie człowiekiem “zwyczajnym,” skromnym, uduchowionym, czy religijnym, akceptującym różnorodność, szanującym wartość rodziny, małżeństwa, który zwyczajnie lubi ciszę, woli naturę niż imprezy, kocha spędzać czas z najbliższymi, a nie ze wspólnotami przebudzonych neohipisów ( nie obrażając nikogo, zwłaszcza prawdziwych hipisów z lat 60-tych) stało się niemodne i uważane za nudne i skostniałe. Bo stworzył się nowy trend w świecie rozwoju i duchowości, by każdy stał się liderem, pionierem w swojej dziedzinie, najlepszy, najmądrzejszy, bogaty, dostępny tylko dla klientów high-ticket… Ego aż kipi, poraża w moim odczuciu !!!

Tacy szarlatani biorą nawet 1000zł lub więcej za godzinną magiczną sesję 1:1, i wkręcają Ci, że za dotknięciem różczki, wahadełka, czy przekazu kart naprawią i uleczą wszystkie traumy, zmartwienia, choroby w ciągu 60minut !!!


Naprawdę, wierzycie w to ???


Czy ktoś, kto żyje w obfitości i dobrobycie musi ciągle to podkreślać?

Mówić o swojej wyższości zwłasza w mediach ???


Warto się zastanowić dlaczego tak bardzo krzyczą o uwagę !!!
Bo nikt ich nie zauważał… rodzic nigdy nie wysłuchał… bo jako dziecko nie dostali uwagi, akceptacji, pochwały, aprobaty… byli krytykowani, poniżani, wyśmiewani… czasem nazywani „brzydkimi kaczątkami” … smutne to, ale prawdziwe.


Do wielu rzeczy trzeba dojrzeć, zrozumieć, doświadczać latami, przepłakać, przeżyć.
Ścieżka samopoznania jest długa i kręta, nie ma tu drogi na skróty. Żadne ceremonie mocy, środki psychotropowe, ani ugrupowania, kręgi, czy wspólnoty nie załatwią nic za Ciebie. Owszem, przez chwilę poczujesz ich wsparcie, może oderwanie od codziennych problemów, poczujesz ten utopijny klimat, ale to wszystko chwilowe ukojenie, nie dotarcie do źródła problemu.


Pracę nad sobą musisz wykonać sama !!!
I to nie są tylko moje słowa, ale wielu samo-zrealizowanych mistrzów.


Potrzeba przynależności do grupy jest bardzo ważna, ale nie koniecznie znaczy to bycie bezdzietnym singlem i mieszkanie w kilkanaście osób w jednej przestrzeni, dzielenie się wszystkim, zwłaszcza swoją energią. Wielu z nas czuje się doskonale w stałym związku małżeńskim, spełnia się jako matka czy ojciec, żyje w zdrowych relacjach rodzinnych, ma kilku zaufanych przyjaciół i cieszy się każdego dnia ziemskim życiem.


Co innego inspirować innych, zachęcać do działania. Tego bardzo potrzebujemy w obecnych czasach.
Mało kto widzi i rozumie rzeczy takimi jakimi są na prawdę !!!
Czasem punkt widzenia zależy od punku siedzenia.
Pamiętaj, że każda racja ma swoją rację !!!
Pozwól żyć innym, podążać własną drogą.
Najważniejsze zaufanie do samego siebie.


Taka ciekawa historia się zrodziła z foczki, która okazała się być bobrem 😉


Może pojawi się trochę refleksji…


PASYA

PODAJ DALEJ: